nooo, aż tak nie płakałam xd ale chusteczek trochę poszło Wbrew pozorom nie chodzi mi tu jakiś wakacyjny miłosny dramat, absolutnie nie. Nic z tych rzeczy, zresztą chyba nie chciałabym pisać o prywatnym życiu. Ci, którzy mnie znają domyślają się lub chociaż podejrzewają o czym mowa, reszta może czytać dalej, a wszystko się wyjaśni.