Przedsmak pierwszego opowiadania, bo wszyscy nie mogą się doczekać :)




Siedziałam na ławce w środku parku, a ponieważ było zimno w rękach trzymałam kawę, przy okazji ogrzewając je.

Chciałam wstać z niej, ale zamiast tego wpadł am na jakiegoś chłopaka rozlewając na niego całą moją kawę.

-Omo, przepraszam cię. J-ja nie chciałam.- zaczęłam się tłumaczyć.

-Nie masz za co przepraszać, to ja się zagapiłem.- myślałam, że zacznie na mnie krzyczeć, ale tego nie zrobił. Rozmawiał ze mną spokojnym głosem. Podniosłam głowę i przyjrzałam mu się uważniej. Miał kręcone, blond włosy, piękne, ciemnobrązowe oczy, różowe usta i mleczną cerę. Powiedziałabym nawet, że przystojny. Ubrany był w skórzaną, czarną kurtkę, ciemne jeansy i białą koszulkę, która była cała oblana moją kawą.

-Jest za co, przecież ubrudziłam ci całą koszulkę. Szkoda twojej koszulki.- wyciągnęłam chusteczki z kieszeni płaszcza i podałam kilka chłopakowi. Byłam trochę zestresowana, bo był to mój pierwszy tydzień w Seulu, a już taka wpadka. Mama pozwoliła mi tu przyjechać pod warunkiem, że skończę szkołę i znajdę sobie pracę, aby płacić za mieszkanie, które dostałam w spadku po cioci.

-Szkoda twojej kawy, a tak w ogóle jestem Henry, a ty?- jego aksamitny głos wyrwał mnie z zamyślenia.

-Mam na imię Krystal. W ramach przeprosin zapraszam cię do mnie na herbatę i przy okazji upiorę ci koszulkę.- zaproponowałam.

Henry przystał na moją propozycję i 2 minuty później byliśmy już w drodze do mojego mieszkania. Przez całą drogę rozmawialiśmy po prostu o wszystkim. Henry powiedział mi, że kiedyś chciałby otworzyć swoją własną cukiernię. Bardzo lubiłam piec, ale raczej było to dla mnie hobby. Fajnie się nam rozmawiało. Mieszkałam niedaleko parku, dlatego po 10 minutach byliśmy na miejscu.

-Ładne mieszkanie.- powiedział Henry, gdy wszedł do salonu.

-Dzięki. Moja ciocia sama je urządziła.-Powiedziałam.- Usiądź sobie, a ja zobaczę czy mam coś w co mógłbyś się przebrać.- na chwilę zniknęłam w sypialni. Przeszukałam całą szafę i znalazłam starą koszulkę mojego brata. Chwyciłam ją i zniosłam Henremu.

-Kto to?- zapytał, wskazując jedno ze zdjęć, które stało na półce.

-To moja klasa. Trzymaliśmy się razem od przedszkola do ostatniej klasy gimnazjum. Według mnie trafiłam na najlepszych ludzi na jakich mogłam trafić.-przypomniałam sobie ile wspaniałych chwil razem spędziliśmy. Po kolei przedstawiłam Henremu każdego z mojej klasy. Był zachwycony opowieściami, o tym jaką zgraną klasą byliśmy.

Tego popołudnia śmialiśmy się, żartowaliśmy, opowiadaliśmy różne historie z naszego życia, nawet obejrzeliśmy razem film.

Przyszedł wieczór i zaczęłam robić kolację dla naszej dwójki, gdy nagle w kuchni pojawił się Henry.

-Co tu robisz? - spojrzał mi przez ramię.

-Kolację, a teraz nie strasz mnie i poczekaj chwilę.- wyprowadziłam go z kuchni i usadziłam na sofie, bo nie lubiłam gdy ktoś patrzył mi na ręce podczas gotowania. 
Zrobiłam jajecznicę, ponieważ była najprostsza do wykonania, a ja byłam za bardzo zmęczona, aby robić coś skomplikowanego.

-Usiadłam na sofie i podałam talerz z kolacją Henrego.

-Jaki zwariowany dzień, co nie?- zapytałam go, odnosząc nasze talerze po kolacji do kuchni.

-Trochę, ale może dobrze, że wylałaś na mnie swoją kawę, bo bez tego nie poznalibyśmy się i nie spędzilibyśmy tak tego dnia.- powiedział.

Siedzieliśmy tak jeszcze przez pół godziny.

-Chyba powinienem wracać, bo chłopacy będą się o mnie martwić.- opowiadał mi, że mieszka ze swoimi kumplami, EunHyukiem, KyuHyunem i Zhou Mi. Wstał z sofy i poszedł się ubrać.

-Mam nadzieję, że jutro też się spotkamy.- zwrócił wzrok w moją stronę.

-Nie mam na jutro żadnych planów, więc chętnie.- odpowiedziałam.

-To jesteśmy umówieni.- powiedział i wyszedł, nawet nie zdążyłam się go zapytać o której godzinie i gdzie mamy się spotkać.










Następną część dodam jak skończę, albo trochę wcześniej, bo wczoraj nie dałam rady :)

Komentarze

  1. Dajesz radę tylko nie wiem jak ma na imię bohaterka opowiadania. Zdradzisz tajemnicę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wstawiłam dlatego, żeby każdy wstawił w miejsce _______ imię jakie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to bezsensowne, najlepiej wstaw jakieś jedno imię, np. Carmen, czy coś w tym stylu. Ja np. jej imię przeczytałam jako (___) kreski ;\ Nie wiedziałam co tam wstawić.

      Usuń
    2. z wyborem imienia mam trochę problem i dlatego nie wiem co tam wstawić, jak skończę to poprawię to, ok :)

      Usuń
    3. zdecydowałam się i zmieniłam _____ na imię. Mam nadzieję, że się spodoba. :3

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Noc naukowców :)