Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Kochasz mnie, prawda? #5

Obraz
Nana była zadowolona z tego, że udało jej się niezauważenie wyjść z domu i odjechać. Samochód prowadził ją opustoszałą drogą przed siebie, a ona nie miała na to wpływu. Jechała środkiem czarnej, asfaltowej wstążki, a auto połykało kolejne kilometry. Chciała uciec, ale nie potrafiła przed sobą tego przyznać, to siedziało gdzieś w głębi jej duszy. Choć Haejin nie powiedział tego dosłownie w żaden sposób, to jednak wiedziała, że zostawiając ją samą wtedy wieczorem na ulicy miał właśnie coś takiego na myśli.